Tyle razy oberwałem ostatnio, że mam problem z otwarciem właściwej, planowanej wielkości zlecenia. Emocje, ech emocje. Plan jest dobry, ale jak widać emocje robią wodę z mózgu. Potrafią one uratować nam życie, ale w tradingu są wielką przeszkodą. Emocje to zupełnie co innego niż intuicja i przeczucie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Droga ku giełdowemu spełnieniu. 2026-06-05
12:06 Strategia która została uruchomiona na VPS przestała działać. A raczej trafiła na okres kumulacji ujemnych transakcji. Tak jak wygene...
-
W wasze ręce oddaję krótki, ale treściwy poradnik dotyczący obligacji, znaleziony na stronie KNFu. Miłej lektury. Anatomia Sukcesu - Krzy...
-
Klasyczne ujęcie kosztu kredytu bankowego i sposobu jego obliczania opiera się na porównaniu kwoty zapłaconych odsetek do kwoty zaciągnięt...
-
Bardzo ciekawy post odnośnie opłacalności inwestowania na giełdzie. Artykuł do przeczytania KONIECZNIE
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz