czwartek, 19 kwietnia 2018

Dla tych co chcą szybko i dużo :)

Dla tych co chcą szybko i dużo :)


Dwa filmy poruszające bardzo ciekawe kwestie, które są wałkowane przez wiele osób :

Kapitał na start

Opis : Jaki racjonalny kapitał jest nam potrzebny na start, aby móc utrzymać się z inwestowania na rynku. Jak pogodzić pracę na rynkach z czasem wolnym ?

Day trading - czy możliwe jest utrzymanie się z tego ?

Opis: Trader indywidualny przedstawia w jaki sposób psychologicznie podejść do daytradingu. Czy rzucić pracę i handlować ? Czy warto dawać sobie cele np."dziś zarobię 500 zł". Co z presją ?


Według mnie obie te wypowiedzi świetnie się uzupełniają i pokazują co możemy zyskać i co możemy stracić...niestety bowiem zyski z giełdy są okupione kosztami poza finansowymi.

Moje wnioski :

1. Zarabiasz nie Ty, ale metoda/strategia którą się posługujesz, więc trzymaj się jej i nie zmieniaj w trakcie dnia.
2. Jeśli nie ma sygnału to czekaj. Dzień jest długi i prędzej czy później okazja się pojawi. Jeśli nie...trudno...jutro też jest dzień.
3. Pozbądź się presji. Zarówno oczekiwań negatywnych "muszę dzisiaj zarobić, bo potrzebuję na czynsz", jak i pozytywnych "chcę mieć Porsche...teraz!". Zamiast tego skup się na decyzjach, systematycznego powiększania konta i rozwoju swoich umiejętności.

Zachęcam do obejrzenia i zaczęcia patrzeć na rynek w realnych perspektywach.


PS.
Podkreślam, że wpis dotyczy daytradingu. Dobrze jest aby nasze inwestycje średnio i długoterminowe opierały się trochę na innych zasadach :)

piątek, 13 kwietnia 2018

Trzy etapy związane z pieniędzmi. Tak banalnie proste, więc dlaczego tak bardzo trudne ?

Będąc jakiś czas temu uczestnikiem jednego z niszowego wykładu trafił się mimochodem taki, dość intrygujący, podział :

3 etapy związane z pieniędzmi:

1. Zarabianie pieniędzy.
2. Utrzymanie pieniędzy
3. Powiększanie kapitału

W kwestii wyjaśnienia :

Ad.1 Tutaj zaczyna i niestety kończy większość osób. Jak dojdziemy do objaśnienia podziału z łatwością zdacie sobie sprawę, że to najłatwiejszy etap. Tutaj bowiem ludzie zamieniają, czas, umiejętności, systemy na pieniądze i to jest banalnie proste do zrozumienia. Idźmy dalej.

Ad.2 Utrzymywanie pieniędzy. Tutaj zaczyna się przesiew. Sami przyznajcie... mając dodatkowe 1000zł czy nawet 100zł, wasza pierwsza myśl to : a) na którą lokatę/fundusz/ETF/spółkę wpłacić, czy też b) W końcu będę mógł pojechać na fajniejsze wakacje/kupić to fajne "coś"/pójść do knajpy ?

Nasze emocje powodują, że mamy olbrzymią ochotę wydać na coś ( zawsze znajdzie się uzasadnienie "dlaczego", najczęściej jest to impuls : bo mnie wcześniej nie było na to stać ), niż w jaki ktokolwiek sposób odłożyć te środki np. na koncie oszczędnościowym.

Mając większą kwotę na rach. podświadomie wiemy, że możemy je wydać i tutaj się kłania silna wola. Jeśli jej nie posiadamy, to kończy się tak, że prędzej czy później te pieniądze wyparują z naszego konta, przez co robi się błędne koło i najczęściej od takich osób można usłyszeć : bo ja nie mam z czego odkładać, bo mnie nie stać itd.widząc jednocześnie nowe auto ( bo stare takie passe ), nową torebkę ( bo świetnie pasuje do butów, które kupisz sobie za dwa miesiące ), itd.

Ad3. Tutaj, tak samo jak w piramidzie Maslowa, pomimo tego, że ten punkt jest na samym szczycie, daje nam najwięcej możliwości. Aktywów inwestycyjnych na ten moment jest tak dużo, że każdy może znaleźć coś dla siebie. Niestety bez wiedzy, dyscypliny i żelaznej woli się nie obędzie. Dlatego tak wiele osób traci, a tak mało zarabia z prostej zasady.

Gdybyśmy zaprzęgli do pracy komputer te etapy byłyby banalne. Niestety nasza psychika powoduje, że większość nie jest w stanie zapanować nad swoimi finansami. Właśnie dlatego najlepiej jest zacząć od treningu naszego podejścia, od fundamentalnej przebudowy naszego psychicznego podejścia. Publikacji, wykładów, książek jest na rynku mnóstwo... nie...nie wystarczy tylko jedna :) Najczęściej trzeba zaopatrzyć się w spory pakiet takich rzeczy, powyciągać najlepsze rzeczy i poskładać je pod naszą osobowość :)





poniedziałek, 12 marca 2018

Kiedy praca tradera staje się opłacalna ?

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się nad opłacalnością bycia traderem na własny rachunek ?

Czy ktokolwiek, kiedykolwiek zrobił taką rzecz jak  wysilił się, aby przeliczyć ile kosztuje bycie traderem ?

Czy tylko jesteście naganiani przez reklamy, pokazówki innych traderów, jak to zrobić milion procent w tydzień ?

Większość z nas zaczyna niewielkim kapitałem. Są to kwoty rzędu 100 zł - 5000 zł.

Aby się utrzymać "na swoim", bez wynajmu, potrzebujemy >2000 zł. Czy mając 5000 zł jesteśmy w stanie ciągle zarabiać prawie 50% rachunku miesiąc w miesiąc ? Nie mówiąc tu już o mniejszych kwotach.

Praca tradera, czy to dla biura, czy na własny rachunek - tutaj jeszcze gorzej, to praca pełna niepewności, stresu, szybkiego wypalenia. Im mniejszą kwotą dysponujemy, im większe mamy oczekiwania i zobowiązania, tym czujemy większy stres i presję.

Jeśli myślisz, że jesteś odporny na ciągłą presję zerknij na serial One Million Dollar Trader, gdzie jedna z uczestniczek, która deklaruje, że w stresie i presji rozpościera skrzydła...parę dni później twierdzi, że stresu nienawidzi i to praca nie jest dla niej.

Dodatkowo jeśli Twoim celem jest zarabiać 2000 zł -3000 zł, dobrym pomysłem będzie po prostu zwykły etat. Praca nieraz mniej stresująca, a pieniądze co miesiąc, jeśli firma nie ma problemów finansowych, regularnie masz na koncie

Jeśli tego nie kochasz, nawet jak zarabiasz krocie, prędzej czy później na widok wykresów czy kalendarza ekonomicznego będziesz miał odruch wymiotny.

Jednak... jeśli uzbieracie odpowiedni kapitał... wytrwacie na rynku...pokochacie to ... i zaczniecie zarabiać  :)

ILE ZARABIA TRADER?

Zarobek tradera jest bardzo zróżnicowany, ale mimo ciężkich warunków pracy i dużego ryzyka, wiele osób kusi wizja wysokiej pensji. Może sięgać kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie, a nawet więcej. Są t o pieniądze, które jak to określił jeden z traderów pomimo wahań zysków na koniec miesiąca, których zwykły etatowiec nigdy nie zobaczy na oczy.

Zanim jednak zaczniecie osiągać ponad przeciętne zyski warto podeprzeć się jednym lub kilkoma źródłami utrzymania w postaci firmy czy też etatu. A być może w niedalekiej przyszłości staniecie przed wyborem porzucenia etatu, ponieważ zyski ze spekulacji/ inwestycji będą na tyle duże, że przestanie się wam opłacać poświęcać czas na etatowe zajęcie czy tez prowadzenie firmy.

niedziela, 4 marca 2018

Jak mieć kapitał bez ryzyka na inwestycje?

Nie tyle strategia, co sposób na zarządzanie kapitałem.

Bierzemy kwotę x, w naszym przypadku będzie to 20.000 zł. ( nie oszukujmy się, aby zarabiać ładne pieniądze, trzeba najpierw je posiadać). Patrzymy jak wyglądają stopy zwrotu lokat, obligacji skarbowych i tym podobnych najmniej ryzykownych instrumentów.

Dla naszego przykładu będzie to 1,5% w skali roku.

Zakładamy horyzont inwestycyjny 10 lat.

Liczymy funkcje PV ( można sprawdzić w arkuszu kalkulacyjnym ).

Stopa ; 1,5%
Liczba rat : 10
Wartość końcowa : 20000 zł

PV = 17233,34 zł

Daje nam to wolną kwotę 2766,66 zł

Jeśli więc oddamy kwotę PV na środki bezpieczne z datą wykupu za 10 lat, to dzięki temu mamy do dyspozycji prawie 3 tyś. zł. Taką kwotą możemy już się pobawić. Jeśli tutaj też damy sobie horyzont zakończenia inwestowania 10 letni, to przy np. 5% w skali rocznej możemy uzyskać ; 4506,60 zł, 10% w skali rocznej : 7176 zł, 15 % w skali rocznej ; 11192,68 zł.


Podsumowując, patrząc realistycznie, wynik po 10 latach możliwy do uzyskania 0zł - 11192,68zł. Co nam daje : 0 % - 56 %.

A wszystko to bez ryzyka, ponieważ nawet jak stracimy kwotę inwestycyjną to po 10 latach wciąż będziemy mieli tyle samo. ( pomijam kwestię inflacji, ponieważ te pieniądze ( 20 tyś. zł ) odłożone luzem na koncie nieoprocentowanym, po 10 latach mają taką samą wartość jak przy naszym zabiegu ).

PS. Jeśli jesteście w stanie wykręcić te 5% nie rocznie, a miesięcznie. Podstawcie sobie do wzoru stopę zwrotu 5%, liczbę rat 120 i zobaczcie jaki wynik uzyskacie ;)

wtorek, 27 lutego 2018

Jak czytać wykresy zysków inwestorów.

Przez parę lat w których to zajmuję się inwestowaniem i analizowaniem poczynań kolegów, jedną z kluczowych rzeczy, szczególnie przy powierzaniu komuś funduszy, oraz rozważań na temat, czy skopiować strategię inwestycyjną, jest to w jaki sposób ona działa na podstawie wykresu zysków.

Wykres zależny jest od wielu czynników i potrzebny jest oddzielny art. jak czytać wszystkie dane. Przedstawię tu najpopularniejsze i najbardziej charakterystyczne.

Strategia pierwsza :

Taki widok bardzo często oznacza strategię typu martyngale. Dwie charakterystyczne dane to : prawie prosta krzywa kapitału i duża ilość przeprowadzonych transakcji. Dobrym nawykiem powinno być nakładanie na wykres Equity rachunku. Często powiem okazuje się, że wynik powyższy dotyczy jedynie zamkniętych zysków, a faktyczny kapitał, również otwartych pozycji, często trzymanych na minusie, mocno zaburza "idealność" wyników. Czym dokładniej jest martyngale i do czego może doprowadzić ? To już było wałkowane na wielu stronach.


Strategia druga :

Strategia nie posiada dodatniej wartości lub moment inwestycyjny jest nie odpowiedni i nie dała możliwości wygenerowania odpowiednich sygnałów. Często o takich inwestorach się słyszy, że "bujają się w okolicy zera". Aby sprawdzić czy faktycznie strategia nadaje się do regularnego zarabiania, trzeba dać jej wyrobić więcej transakcji, bowiem istnieje duża szansa, że sytuacja rynkowa dla wybranej techniki jest po prostu niekorzystna.


Strategia trzecia :
Tak wyglądają strategie agresywne wykorzystujące dużą część dostępnego kapitału. Np. popularne Runy. Strategie takie często wykorzystując panujące trendy i szybkiej ucieczki w przypadku zmiany kierunku. Strategii pozycyjnych nie możemy tutaj zaliczyć. W takich strategiach możemy szybko zarobić, jak i również szybko stracić. Dlatego ważne jest  dopytanie o szczegóły zarządzania kapitałem. Oczywiście wahania w jedną czy to drugą stronę mogą mieć podobny impet wtedy tworzy nam się krajobraz górski jak w poniższym przykładzie :


Strategia czwarta :
Ja nazywam takie strategie "stabilnego wzrostu". Proszę nie mylić z funduszami stabilnego wzrostu. Takie podejścia bardzo często cechują niższe zyski, ale również niższe ryzyko inwestycyjne. Udanych wejść jest w okolicy 30%-40%. Nawet przy tak małych parametrach, takie strategie mogą przynosić zyski w połączeniu z odpowiednim zarządzaniem kapitałem. Taki wykres bardzo często zobaczymy przy strategiach pozycyjnych. Zyski najczęściej liczy się wartością wewnętrzną np. z zainwestowanego 1000 zl 20% w ciągu roku przy maks DD 0,8%.


Na zakończenie :

Przypominam oczywiście, że takie wykresy mogą być skutkiem stosowania innej metodologii niż opisałem, jednak najczęściej możemy przypisać je do przedstawionych powyżej i już na pierwszy rzut oka powinniście wiedzieć czego możecie się spodziewać. Zachęcam was, aby głębiej zapoznawać się ze szczegółami wyników, aby odkryć jakimi parametrami lub strategiami posługują się inwestorzy, dzięki temu nawet bez wywiadu z zarządzającym macie możliwość poznania jego podejścia i akceptacji ryzyka.

sobota, 28 października 2017

GPW zakup spółek

Jakiś czas temu do mojego portfela inwestycyjnego wrzuciłem 4 spółki. 3 z sektora WIG20 a jedną, wybrałem głównie z racji wysokiej dywidendy.

Niektórzy zapewne mogą powiedzieć, że wybrałem dość niekorzystny czas na kupowanie spółek i mają trochę rację. Na podstawie analizy technicznej, najlepszy okres przypadał na rok 2016. Wtedy była idealna okazja do akumulowania środków, które teraz z łatwością można by sprzedać. 

 



Więc co mnie przekonało do tego ?

Punkt 1.

Jeśli spojrzymy na wykres WIG20 D1 widać obecnie, że spółki znajdują się w dołku inwestycyjnym i jeśli liczymy również na zyski z dywidendy, to takie miejsca świetnie, według mnie oczywiście, do zakupu kolejnych pakietów akcji.



Punkt 2.

Spółki, które kupiłem, oprócz jednej, wypłacają regularną dywidendę.


PGE – wybrana na podstawie technicznego miejsca.

ORLEN – duża przecena plus regularna dywidenda. Mała konkurencyjność. Jakby to określił Warren Buffet : spółka jak forteca otoczona fosą.

GPW – ta spółka też ma małe szanse na upadek :) Plus regularna dywidenda.

PCM – spółka z pokaźną dywidendą. Jednym z czynników, który spowodował, że się nią zainteresowałem jest jej akcjonariat. Cena również jest na niższych pułapach.

czwartek, 12 października 2017

Aktualizacja pozycji.

AUDCAD - z racji ponownego braku chęci do przebicia wsparcia pozycja zamknięta. Zysk 20% konta.

EURUSD - cena niestety po dobrze rokującym początku powróciła do miejsca otwarcia. 0%

CADJPY - cena zeszła, tak... ale najpierw wywalił mi pozycję :). 0%

Na obecną chwilę brak otwartych pozycji.