niedziela, 31 maja 2026

Opcje – finansowe kasyno czy polisa ubezpieczeniowa inwestora?

 

Większość inwestorów w Polsce zna tylko dwa scenariusze:

  • kupić akcje,

  • albo nie kupować nic.

Tymczasem na rozwiniętych rynkach istnieje jeszcze trzeci świat. Świat opcji.

I choć wielu osobom opcje kojarzą się z hazardem lub skomplikowaną matematyką, Robert Kiyosaki kiedyś trafnie porównał je do ubezpieczenia. Nie narzędzia do „strzelania jackpotów”, ale sposobu zabezpieczania majątku.

I właśnie w tym porównaniu jest więcej prawdy, niż większość osób myśli.

Czym właściwie jest opcja?

Najprościej mówiąc:
opcja daje Ci prawo do wykonania określonego ruchu na rynku w przyszłości.

Kluczowe słowo:
prawo, a nie obowiązek.

To trochę jak rezerwacja ceny.

Wyobraź sobie, że widzisz mieszkanie za 500 tys. zł i podejrzewasz, że za kilka miesięcy jego wartość może mocno wzrosnąć. Wpłacasz więc niewielką zaliczkę, dzięki której masz prawo kupić je później po dzisiejszej cenie.

Jeżeli cena rzeczywiście wzrośnie — zyskujesz.

Jeżeli nie — tracisz tylko niewielką kwotę, którą zapłaciłeś za samo „prawo wyboru”.

I właśnie podobnie działają opcje na rynku finansowym.

Dlaczego profesjonalni inwestorzy używają opcji?

Bo rynek to nie tylko zarabianie.

To przede wszystkim:

  • kontrola ryzyka,

  • zabezpieczanie kapitału,

  • zarządzanie emocjami.

Większość początkujących inwestorów myśli:
„ile mogę zarobić?”

Profesjonaliści dużo częściej pytają:
„ile mogę stracić?”

I właśnie tutaj opcje stają się bardzo ciekawym narzędziem.

Opcje jako ubezpieczenie

Załóżmy, że masz akcje warte 100 tys. zł.

Rynek rośnie, wszystko wygląda dobrze, ale pojawia się niepokój:

  • inflacja,

  • wojna,

  • kryzys bankowy,

  • słabsze dane gospodarcze.

Nie chcesz sprzedawać całego portfela, bo długoterminowo nadal wierzysz w rynek.

Ale jednocześnie nie chcesz zostać bez żadnej ochrony.

I właśnie wtedy część inwestorów kupuje opcje zabezpieczające.

Działają one trochę jak polisa.

Płacisz niewielki koszt za możliwość ograniczenia strat, jeśli rynek nagle mocno się załamie.

Większość czasu takie zabezpieczenie może wydawać się „niepotrzebne”.

Dokładnie tak samo jak ubezpieczenie domu.

Problem w tym, że kiedy wydarza się kryzys, nagle okazuje się, że ta ochrona była bardzo cenna.

Dlaczego temat opcji jest mało popularny w Polsce?

Bo to nadal bardziej zaawansowany segment rynku.

Większość inwestorów detalicznych zna głównie:

  • akcje,

  • ETF-y,

  • CFD,

  • ewentualnie futures.

Opcje przez lata pozostawały domeną:

  • funduszy,

  • traderów profesjonalnych,

  • inwestorów instytucjonalnych.

Ale powoli zaczyna się to zmieniać.

Jeden z większych brokerów prowadzi już pilotaż handlu opcjami na wybranych zagranicznych rynkach. To może być pierwszy sygnał, że temat zacznie trafiać również do szerszego grona polskich inwestorów.

Problem polega na tym, że opcje bywają niebezpieczne

I warto powiedzieć to uczciwie.

Opcje nie są „magicznym sposobem na szybkie bogactwo”.

Przy złym użyciu potrafią być bardzo ryzykowne.

Zwłaszcza gdy ktoś:

  • używa dużej dźwigni,

  • nie rozumie mechaniki rynku,

  • traktuje opcje jak zakład sportowy.

Dlatego większość ludzi najpierw powinna nauczyć się:

  • zarządzania ryzykiem,

  • kontroli emocji,

  • budowania procesu inwestycyjnego.

Dopiero później wchodzić w bardziej zaawansowane instrumenty.

Bo same narzędzia nie są ani dobre, ani złe.

To sposób ich używania decyduje o wyniku.

Prawdziwe inwestowanie zaczyna się od kontroli ryzyka

I właśnie dlatego opcje są tak interesujące.

Pokazują, że rynek finansowy to nie tylko:

  • kupowanie wzrostów,

  • gonienie za zyskiem,

  • emocjonalne decyzje.

Ale przede wszystkim:

  • prawdopodobieństwo,

  • strategia,

  • ochrona kapitału,

  • świadome zarządzanie ryzykiem.

A tam zaczyna się już zupełnie inny poziom inwestowania.

środa, 11 lutego 2026

Start testu mikro CTA

Opis strategii: Strategia oparta o łapanie outliearów.

Start: 05.05.2026

Kapitał startowy:  5432,35

Dopłaty przez pierwsze dwa lata: 500 zł miesięcznie

Ilość dopłat: 0


Stan na 28.05.2026 

P&L: 451,50 zł (8,31%)

Equity (z otwartymi pozycjami): 5883,85 zł

Balance (to co zaksięgowane): 5829,99 zł

Max %DD: 6,52% 

  

niedziela, 2 czerwca 2024

Prosto, ale nie prościej.

Strategia inwestycyjna powinna być prosta. Łatwa do skopiowania i wyjaśnienia w kilku zdaniach. Obecnie skupiam sie na dużych interwałach Mni W1 dla kontekstu i to przynosi wymierne korzyści. Oprócz finansowych to również mam wiecej czasu na generowanie kapitalu z innych źródeł i na czas wolny. Zagladam na rynek dwa razy dziennie, rano i wieczorem i to wystarczy.

piątek, 9 grudnia 2022

Problem psychologiczny z otwieraniem pozycji zgodnych z MM

 Tyle razy oberwałem ostatnio, że mam problem z otwarciem właściwej, planowanej wielkości zlecenia. Emocje, ech emocje. Plan jest dobry, ale jak widać emocje robią wodę z mózgu. Potrafią one uratować nam życie, ale w tradingu są wielką przeszkodą. Emocje to zupełnie co innego niż intuicja i przeczucie. 

EURUSD 2022-12-09

 Sprzedaż na EURUSD. 

Pros:

-Strefa podażowa na MN i cena dotarła do miejsca mniejszej (wewnętrznej) strefy z D1.

-Na D1 widać spadkową świecę objęcia, a obecnie tworzy się pin bar sugeruje to zwiększenie ruchów od strony sprzedających.

-Na H1, przełamanie lokalnej linii trendu.


Cons:

-Z historii widać częste wybicia lokalnych stref (H1), co może sugerować polowanie na płynność. Z jednej strony daje to informację, że więksi szykują się do dużego ruchu w dół, a z drugiej, że SL wybiją. Dlatego SL został postawiony nad strefą. 

-Cena nie przebyła całkowitej strefy popytowej (level on level) na H1.

-Trend na D1 jest prowzrostowy.


Podsumowując zagranie otwarte, ale zmniejszone zaangażowanie kapitału.




Ziarnko do ziarnka, a uzbiera się miarka :)

środa, 7 grudnia 2022

Pora od nowa

 I tak ponownie wszedłem do gry. Niestety wizja zostania milionerem poprzez daytrading doprowadziła do sporego uszczuplenia konta o około 30%. Obecnie mam zabezpieczony etat, więc nie mam takiej spiny na zarabianie jak miałem wcześniej. Obecnie konto jest niewielkie, ale mam opracowane dwie strategie na akcjach jak i na derywatach. Niestety wielu z nas traderów/inwestorów uważa, że może tak samo się po tych instrumentach poruszać. Nic bardziej mylnego. Oba mają swoją specyfikę i budowę. 

Akcje można trzymać długoterminowo, nie goni nas ani termin zamknięcia kontraktu, ani SWAP czy inne podatki.

Kim Kyosaki w swojej książce pisała, że akcje są jak "niegrzeczni chłopcy", trzeba ich ciągle pilnować. W takim razie derywaty to psychopaci, którzy uciekli z wariatkowa i biegają z piłą łańcuchową po mieście. Dlatego trzeba derywatów jeszcze mocniej pilnować. 

Aby nie spadła mi motywacja ustaliłem parę kluczowych pułapów, dzięki którym będę chciał dalej się w to bawić:

1. Zarabianie (nietracenie)

2. Pokonać rynek lokalny (WIG/WIG20)

3. Pokonać fundusze hedgingowe

4. Znaleźć osobę lub grupę do mierzenie się i wyzwań.

poniedziałek, 18 lutego 2019

Początek roku i nowy Bilans. New year and new budget.


[PL]
Sam szukałem wielokrotnie takiego bilansu, więc tutaj wrzucam gotową wersję.
Najlepiej przekopiujcie sobie do jakiegoś ofisowego programu, lub czegoś, co odczyta wam linki bezpośrednio i zapiszcie sobie na komputerach.


[ENG]

I have searched for such a balance many times, so here I put in the ready version.

The best thing is to copy to an office program, or something that will read links directly and save on computers.

[PL] Jeden specjalny… reduktor długów :)
[ENG] One special ... debt reducer :)

1.      Reduktor długów