Czy rozpoczęliście kiedyś działanie, które mimo wielkich planów nigdy
nie zostało ukończone? Czy pomimo euforii w czasie planowania, samo
działanie nie sprawiło wam przyjemności? Na szczęście to nic strasznego,
każdy czasem miewa chwile zwątpienia. Dziś dowiemy się jak nie
pozwolić, aby słomiany zapał zniweczył nasze plany oraz jak może nam to
pomóc w inwestowaniu.
Czytaj dalej.
wtorek, 14 lipca 2015
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Droga ku giełdowemu spełnieniu. 2026-07-18
Równia pochyła... Na podstawie wyników obecnych i dodatkowych testów lekko zmodyfikowałem strategię, wyłączyłem jedno zagranie z uwagi na ...
-
W wasze ręce oddaję krótki, ale treściwy poradnik dotyczący obligacji, znaleziony na stronie KNFu. Miłej lektury. Anatomia Sukcesu - Krzy...
-
Moim zdaniem zdrowe poziomy Dla osoby prywatnej, która ma pracę, dziecko, zobowiązania, życie i nie chce się zajechać: Poziom Przyrost m...
-
I tak ponownie wszedłem do gry. Niestety wizja zostania milionerem poprzez daytrading doprowadziła do sporego uszczuplenia konta o około 30...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz